Nielegalne zwiąski

Posted By admin on 28 lipca 2010

Nielegalne związki to książka mocno osadzona we współczesnym świecie otwartych granic, wielkich możliwości, podróży, wielojęzyczności dnia codziennego. Autor zadaje pytanie: co dziś oznacza bycie mężczyzną – ojcem, mężem, kochankiem? Co wolno współczesnym mężczyznom i kobietom, na co nie pozwalano im w ubiegłych latach? Za co biorą odpowiedzialność dzisiejsze kobiety i mężczyźni, czym nie musieli się martwić ich przodkowie? Cała ta problematyka stanowi niezwykle dobrze naszkicowane tło wspomnianej zdrady. Zdrady w związku partnerskim. Oczywiście książka zawiera o wiele więcej rzeczy. Nie jest równiesz, jak można by pomyśleć, jedynie próbą usprawiedliwienia zachowań naszych kochanych panów. Jest czymś o wiele większym, ale powiem czym. Przeczytajcie sami, a zrozumiecie. Szkoda by było opowiadać jej całą złożoność jeśli można samemu odkrywać ciekawą i złożoną naturę tej książki, jeśli tak ją mogę opisać. Zapraszam więc do lektury i analizowania własnych zachowań.

Droga do nieba

Posted By admin on 28 lipca 2010

Dopiero co wspominałam wydaną w 2009 roku „Drogę do nieba” Eriki Fischer oraz przeprowadzony przy tej okazji wywiad z autorką, a tu już wychodzi książka kolejna! Bardzo się na nią cieszę. Premiera juz 16 sierpnia. Liczę, że pisarka znów nas odwiedzi. Mariam Notten opowiedziała Erice Fischer dzieje swojej rodziny, sięgając cztery pokolenia wstecz. Afrykańska kobieta opowiada swoją historię zaczynając od zabójstwa prababki przez pradziadka. Przyczyną tego zabójstwa był romans jaki kobieta miała z innym mężczyzną. To sprawiło, że kobieta splamiła honor rodziny. Przez pokolenia rodzina cierpiała biedę na skutek tego romansu. Dzięki tej książce możemy bliżej poznać specyficzne jak dla nas życie kobiet afrykańskich. Wola walki o godność, która skłania kobiety do wyzwań na jakie mało kto by się odważył. Kobieta opowiada o Afganistanie i burzliwych zmianach jakie zaszły w tym kraju wciągu ostatnich stu lat. Książka przepięknie oddaje kolory, zapachy, dźwięki, bogactwo i złożoność tego świata, który dla nas jest tak bardzo egzotyczny.

Jan od Krzyża

Posted By admin on 28 lipca 2010

Jan od Krzyża, Dzieła, to książka specyficzna, którą nie każdy może czytać. Jan był zakonnikim i doktorem kościoła. Był przez długi czas więziony przez współbraci za poglądy i reformy jakie chciał w kościele wprowadzić. W końcu wprowadził. Napisał też książkę filozoficzną o Bogu, Jezusie i wierze. Trudna książka, ale ci co lubią filozofię i interesują się wiarą mają wielką ucztę, bo ta ksiązka jest czymś wyjątkowym. Bardzo trudna, niestety nie da się jej przeczytać od tak, jednym posiedzeniem. Trzeba szczególnego wyciszenia i zaparcia. Umiejętności filozoficznego myślenia, ale też nie za bardzo. Autor pisze w niej o nocy duszy. Opisuje dokładnie każdy element jej przejścia ze zwykłego bezruchu, po przez noc duszy, aż do tego najistotniejszego puntu dla duszy ludzkiej jakim jest zjednoczenie ze Stwórcą tejże duszy. Czasem może się wydawać, że autor powtarza się, że coś jest za bardzo przepisane ale wszystko ma swoją przyczynę i wyjaśnienie.

Antymatrix

Posted By admin on 28 lipca 2010

Wszystkim mogę polecić książkę pod tytułem: Antymatrix – człowiek w labiryncie sieci, Edwina Bendyka, która ukazuje świat jako wielki system albo inaczej z perspektywy komunikacji, wojen czy bardzo ciekawej można to powiedzieć, rozprzestrzeniania się chorób. Autor w szczególny sposób opisuje m. in. początek globalnej epidemii AIDS. Można znaleźć nawiązania do futurystów, filozofów np. Karla Poppera i społeczeństwa zamkniętego i jak sugeruje sam tytuł do sławetnej trylogii rodzeństwa Wachowskich. Fragmentami nudnawa, ale to zawsze można pominąć jeśli ktoś nie chce się zanudzić. Jednak polecam tę pozycję jaką inną książkę niż standardy, do których przywykliśmy w szarej codzienności dnia. Książka troche może gurnolotna, ale historię w stylu Mody na sukces są dawno ograne. Swoją drogą ciekawe by było gdyby jakiś reżyser pokwapił by się i spróbował to dzieło nakręcić. Trudny byłby to film, ale stosunkowo inny i może doszedł by dfo stylu filmu Filadelfia. To oczywiście taka luźna uwaga.

Literatura dziecięca

Posted By admin on 28 lipca 2010

Pamiętacie jakie czytaliście książki w dzieciństwie? Kurcze, ja pamiętam ten fajny elementarz i aż mi szkoda, że go już nie mam. Tam było masę fajnych rzeczy.  Pamiętam też takie książki co jak się otwierały to różne rzeczy, postacie stały, takie w trójwymiarze – jeśli tak można to nazwać. Nudziły mnie lektury, choć w „Pustyni i w puszczy” czytałam z zapartym tchem. Pamiętam jednak najlepiej książki Nizurskiego. Człowiek połykał je i pragnął więcej. Niesamowite historie dzieciaków w naszym wieku, rówieśników. Człowiek marzył by mieć takie same, by być takim a takim bohaterem. Później marzył by pisać jak taki Nizurski. Teraz nie ma już takich książek. Dzieciaki pochłaniają, jeśli pochłaniają, literature beznadziejną. Choć z drogiej strony dobrze, że chociaz czytają. Można by jednak dać im do ręki lepsze ksiązki niż te z Harrym czarownikiem i demonami. Ochyda. Nie polubię nigdy tego typu książek. A już tym bardziej nie dam je własnemu dziecku, zeby później bawiło się w czarną magię i spaczyło sobie psychikę bzdurami.